Lubisz sprzątać? Jestem pewna, że 90 % odpowiedzi brzmi „nie!”. No właśnie, ja też za tym nie przepadam. Nie chodzi tutaj o samą czynność sprzątania – to może być bardzo relaksujące. Chodzi tutaj o niezmienny od wieków fakt, że bałagan wraca. Na drugi dzień, wstajesz rano i masz wrażenie, że w nocy ktoś zorganizował imprezę, podczas gdy Ty smacznie chrapałaś. To nieprzerwane koło sprzątania toczy się i toczy… Najwyższa pora zatrzymać ten piekielny krąg brudu! Ostatnio na księgarnianych półkach można zauważyć książkę „Magia sprzątania” autorstwa Marie Kondo. Ta niesamowita kobieta, postanowiła stawić czoła mitom na temat sprzątania, powielanym w kobiecych pisemkach. Chwyciła bałagan za gardło
i wyrzuciła z domu raz na zawsze. Opracowała metodę KonMari, która pomaga na nowo zorganizować swój dom, wysprzątać go dokładnie,
a co najważniejsze, utrzymać ten porządek na długo.

Idealny porządek w kuchennej szufladzie.

Marie Kondo zwraca uwagę na bardzo ważną ale zupełnie pomijaną kwestię, związaną z utrzymaniem porządku w domu – nikt nas nigdy
nie nauczył, jak to robić. Każdy z nas przez lata wykształcił swój sposób sprzątania, oparty na metodzie prób i błędów. Dlaczego nauczyli nas gotować, wiązać sznurówki, czytać, szyć ale nikt nie zwrócił uwagi na to, że sprzątanie to wcale nie taka łatwa sztuka? Tego również trzeba
się nauczyć. W „Magii sprzątania” możemy tę naukę znaleźć. Jeśli zaczniemy żyć w uporządkowanej przestrzeni, inne aspekty naszego życia też powoli staną się uporządkowane. Łatwiej nam będzie się skupić, bo naszej uwagi nie będzie rozpraszał żaden nieproszony bałagan.  Dom stanie
się przestrzenią kojarzącą się z odpoczynkiem, a nie z dodatkowymi obowiązkami.

Poukładany piknik.

Pora się rozstać

 

Dosyć lenistwa i powierzchownego ścierania kurzy! Musisz odnaleźć w sobie motywację, aby poświęcić jeden dzień na gruntowne przeorganizowanie swojej przestrzeni. Bardzo ważnym elementem metody KonMari jest pozbycie się niepotrzebnych i zagracających dom rzeczy. Najlepiej zgromadzić wszystko na środku pokoju, żeby uświadomić sobie skalę chomikowania.  Podczas wyrzucania kieruj się kilkoma ważnymi zasadami. Musisz odpowiedzieć sobie na pytania kiedy ostatni raz tego używałaś? Czy jest Ci to potrzebne? Czy lubisz ten przedmiot? Czy jest zepsuty? Czy potrafisz znaleźć dla niego odpowiednie miejsce? Najważniejsze jest jednak Twoja intuicja: pozostaw tylko przedmioty, które budzą
w Tobie naprawdę ciepłe emocje i czujesz się z nimi silnie związana. Dzięki temu otoczysz się rzeczami, które są dla Ciebie naprawdę ważne, podobają Ci się i dzięki którym czujesz się lepiej. Bądź bezwzględna i skupiona. Gdy zaczniesz wyrzucać musisz już dotrwać do końca. Dopiero
gdy wyniesiesz niepotrzebne rzeczy z domu, spójrz na to co zostało i zacznij rozplanowywać co gdzie umieścić. To jest wojna z bałaganem, musisz być bezlitosnym twardzielem i wrócić  z tarczą lub na tarczy.

The clutter clearing mantra.
Declutter your life.
Buty idealnie ułożone na półkach.

Ważne jest abyś posortowała sobie rzeczy i wyrzucała je kategoriami. To da ci ogląd ile masz książek, papierów, ubrań porozrzucanych po całym domu. Nie sprzątaj pomieszczeniami, bo nie połapiesz się w ilości wszystkich nagromadzonych rupieci, przez co trudniej Ci będzie się ich pozbyć.
A teraz najważniejsza rzecz : nie pozwól aby posiadane rzeczy przejęły nad tobą kontrolę. To Ty jesteś ich właścicielem a nie na odwrót.

Grupy rzeczy do wyrzucenia.

Do pudła!

 

Gdy już pozbyłaś się wszystkich niepotrzebnych rzeczy, to nadeszła pora na znacznie milszą część sprzątania czyli reorganizację przestrzeni. Jeszcze raz podziel wszystkie pozostałe przedmioty na kategorie : książki, ubrania, bielizna, buty, papiery, kosmetyki… Potem zastanów się gdzie jest najlepsze miejsce dla tych kategorii. Jeśli już rozplanowałaś umiejscowienie wszystkich przedmiotów możesz przystąpić do układania. Jeśli masz małe mieszkanie i ograniczona ilość szafek to dobrym pomysłem jest wykorzystanie ozdobnych pudełek, które można ułożyć na półkach lub dekoracyjnie ustawić na podłodze. Jednak pamiętaj, że bardzo ważne jest to, aby w tych pudełkach panował taki sam porządek jak w reszcie domu. Rzeczy powinny być posortowane i poukładane, tak aby wszystko można było bez problemu znaleźć. Nie przesadzaj też z ilością pudełek – ma to być alternatywa dla braku miejsca a nie jego powód. Jeśli chcesz możesz, w niezauważalnym miejscu, dopisać co znajduje się w danym kartonowym schowku.
To pomoże Ci przypilnować tego, aby w środku pudełka nie zrobił się szalony misz masz z różnościami.

Piękne pudełka w paski.
Kolorowy pokój dziecięcy.
Białe i pudrowe pudełka we wnętrzu.

Bieliźniany porządek

 

Wszyscy mamy w domu taka szafkę, gdzie trwa nieustanna impreza bieliźniana, a skarpety i majtki posplatały się w szalonym tańcu miłości.
Już czas zakończyć tę wyśmienitą zabawę i odesłać wszystkich na swoje miejsca. Aby zaprowadzić porządek w szufladach z bielizną doskonałym patentem są przegródki, które z łatwością możesz zrobić sama lub zakupić za grosze w sklepach z wyposażeniem wnętrz. Każda para skarpetek zdobędzie dzięki temu swoje miejsce a Ty za każdym razem z łatwością znajdziesz to czego szukasz. Dzięki takiemu przechowywaniu bielizna posłuży Ci dłużej gdyż nie narazisz jej na zmiętoszenie, zaciągnięcie lub zagubienie. Biustonosze poukładaj w prostokątnych przegródkach, majki
i skarpety zroluj i każdą parę umieść w osobnej kieszonce. Jeśli nie masz na to miejsca postaraj się aby były poukładane w taki sposób,
żebyś nie miała trudności z ich wyciągnięciem. Wbrew pozorom, ten sposób sprawia, że oszczędzasz bardzo dużo miejsca. Coś co wcześniej wysypywało się z szuflad, nagle bez problemu się w nich mieści, zostawiając jeszcze trochę wolnego miejsca. Czyż to nie prawdziwa magia sprzątania?

Kolorowe ubrania poukładane w szafie.
Instrukcja składania bielizny
Instrukcja składania ubrań.

Układ wertykalny

 

Na następnym stopniu do czystości czeka nas uporządkowanie naszych ukochanych ubrań. Marie Kondo radzi, aby składanie ubrań stało
się swoistym rytuałem, podczas którego przekazujesz swojej garderobie dobrą energię.  Dzięki dokładnemu składaniu każdej bluzki i każdej pary spodni, poświęcasz im ułamek swojego czasu. Masz też chwilę aby przyjrzeć się każdemu ciuchowi i ocenić jego stan. Jeśli rozniosłaś ubrania
do każdej szafy w domu, bo nie mieszczą się już w Twoim pokoju, to muszę Cię zmartwić – to było niepotrzebne. Tak naprawdę, wszystko
bez problemu, zmieściłoby się w jednej szafie, gdybyś tylko zmieniła sposób przechowywania ubrań. Wertykalny układ garderoby jest uznawany
w Japonii za jedyny właściwy. Dzięki temu zyskujesz dwa lub trzy razy więcej miejsca. Jeśli na wieszakach mieści się 10 sztuk ubrań, to ta sama przestrzeń, zagospodarowana w porządku wertykalnym pomieści ok. 20-40 sztuk.  Perfekcyjnie poskładanie ubrania nie pogniotą się i nie zniszczą. Masz do nich łatwy dostęp i widzisz każdą rzecz jaka masz w szafie. Nie ma opcji abyś przegapiła lub zgubiła jakąkolwiek część garderoby. Oszczędzisz sobie też stresu, gdy rano, w pośpiechu z łatwością odnajdziesz rzeczy, które chcesz dzisiaj ubrać. A poza tym to spójrz jak pięknie prezentuje się zawartość tak zorganizowanej szafy… Przecież to miód na serce estety.

Ręczniki ułożone wertykalnie.
Perfekcyjnie ułożone koce.
Wertykalny układ rzeczy.

 

 

Jeśli uda Ci się wprowadzić wszystkie nauki z „Magii sprzątania” to dotkniesz doskonałej czystości. To doświadczenie będzie tak przyjemne
i oczyszczające, że nie pozwolisz aby bałagan znowu pojawił się w Twoim życiu. Dążenie do perfekcji będzie Twoją siłą napędową. To co?
Chyba pora na porządki.