Wakacje się skończyły…. Pogoda staje się coraz pochmurniejsza… My stajemy się coraz smutniejsi… Lato odeszło… Eh, dosyć tego smęcenia! Nie przesadzajmy, jesień i zima, to także piękne pory roku! A jeśli jesteście ciepłolubnymi osobnikami, to mam dla Was propozycję, aby zachować słoneczną, wakacyjną aurę w swoim domu. W takiej sytuacji na ratunek przychodzi nam styl hawajski. Nic bardziej nie kojarzy się ze Słońcem niż Hawaje, które słyną z pięknych plaż, klimatycznych domków i wspaniałych ludzi. Wieczne wakacje na wyspach… Jestem pewna, że każdy, choć raz w życiu o tym marzył. Ucieczka od cywilizacji, zamieszkanie w małej, drewnianej chatce, surfowanie od rana do wieczora i łowienie ryb na kolację… Jednak rzeczywistość brutalnie stawia nas do pionu, bo jak się okazuje, Hawaje to jedno z najdroższych miejsc na świecie. No i nie można zbudować sobie od tak, chatki na plaży. I trzeba płacić podatki… Dlatego musimy cieszyć się z tego co mamy i starać się to ulepszać. Chcesz jechać na Hawaje? Niech Hawaje przyjadą do Ciebie! Dzisiaj pokażę Wam jak przenieść styl hawajskiego domku do Waszego mieszkania.

Roślinnie

 

Hawaje słyną z bujnej roślinności. Soczyste, zielone kolory pojawiają się tam na każdym kroku. Rośliny budują specyficzny mikroklimat i stwarzają tropikalny raj. W stylu hawajskim, im więcej roślin, tym lepiej. Ma być soczyście, intensywnie i zielono. Najlepiej spisują się, w tym przypadku, różne odmiany palm i paprotek. Ten charakterystyczny kształt palmowych liści, jednoznacznie kojarzy się z egzotycznymi tropikami. Do tego ananasy, kwiaty lilii i kaktusy. Pamiętaj tylko, że jeśli uznasz, że już wystarczy roślin – to dla pewności wciśnij gdzieś jeszcze jedna donicę. Wiem, wiem, dbanie o taka ilość zielonych roślinek nie jest łatwe… Trzeba podlewać, przesadzać, odżywiać i przecierać liście z kurzu. Jednak chyba warto poświęcić trochę czasu dla takich efektów? Zaryzykuj i postaw na roślinność. Zostało już dawno udowodnione, że obcowanie z żywymi roślinami powoduje znaczne obniżenie poziomu stresu i sprzyja wyciszeniu. Do tego roślinki produkują tlen, więc będziesz znakomicie dotleniona a przez to jędrna, młoda i uśmiechnięta.

Roślinny zakątek.
Hawajskie kaktusy.
Łazienka z roślinami.

Połącz zieleń z pomarańczą i zobacz jak dzieją się cuda! Skórzana, pomarańczowa kanapa da wspaniały efekt hawajskiej knajpki, która serwuje najlepsze w kraju poke. Jeśli tak dużo pomarańczowego na raz to dla Ciebie zbyt duże wyzwanie, to z powodzeniem możesz postawić na małe dodatki takie jak poduszka lub koc. Klimat zostanie zachowany, a ty będziesz mogła spokojnie cieszyć się hawajską atmosferą.

Pomarańczowa kanapa w hawajskim stylu.

Jeśli z różnych względów jednak nie możesz pozwolić sobie na pielęgnowanie tak dużej liczby roślin to mam dla Ciebie rozwiązanie. Postaw na motywy roślinne na ścianach! Wnętrze stanie się przez to nowocześniejsze i przestronniejsze. To rozwiązanie idealnie sprawdzi się także w małych mieszkaniach, bo pomoże oszczędzić choćby skrawek cennego miejsca ( wiem z własnego doświadczenia – miejsce w małym mieszkaniu jest cenniejsze niż złoto na czarnym rynku). Możesz wybrać bardziej realistyczne motywy takie jak fototapeta lub dokładne odwzorowanie roślin,
albo możesz trochę poszaleć z kolorem i przystroić swoje ściany niebieskimi palmami. W końcu jesteś w tropikalnym raju, tu wszystko wolno!

Hawajskie wzory naścienne.
Zielony plakat w hawajskim stylu.
Realistyczne, roślinne naklejki ścienne.
Motyw palmy.
Niebieskie motywy hawajskie na ścianie.

Łap falę

 

Sportem narodowym na Hawajach jest surfing. Może trochę przesadziłam, jednak jest to bardzo popularny sport. Niesie on też ze sobą całą filozofię spokojnego życia. Daj się ponieść. Spójrz na upływający czas z optymizmem i przymrużeniem oka.  Żeby nigdy nie zapomnieć o surferskich dewizach, możesz powiesić sobie stylowy plakat, który przypomni Ci wakacje i sprawi, że każdy dzień zaczniesz z uśmiechem. Mimo tego, że życie ciągle płynie, to musimy się z tym pogodzić i płynąć razem z nim. Surfowanie to pewnego rodzaju zbratanie się z żywiołem. Aby utrzymać się na powierzchni, musisz współpracować z tą ogromną masą wody, która jest pod Tobą. Od głębi oddziela Cię tylko drewniana deska. Deska do surfingu stała się symbolem Hawajów, wolności i wiecznej młodości. A do tego prezentuje się świetnie, jako dekoracja w Twoim hawajskim wnętrzu! Pięknie prezentują się takie stare, trochę poniszczone i używane deski. Dodadzą hawajskiego pazura do boho wnętrza. Tak naprawdę, możesz sama przerobić i pomalować taką surfingową deskę. Dzięki temu dopasujesz deskę stylistycznie do każdego wnętrza. Deska surfingowa od Chanel? Żaden problem? Dziewczęca deska z kwiatki? Nic prostszego!

Stare deski surferskie.
Hawajska deska surfingowa.
Kolorowe, hawajskie wnętrze.
Elegancka deska surfingowa.
Surfingowa deska w kolorze różowym.

Plecionka

 

Na Hawajach dużą wagę przywiązuje się do pracy ludzkich rąk. Z racji tego, że kiedyś na wyspach ciężko było o produkty z kontynentu,
to mieszkańcy musieli radzić sobie sami i zaczęli wytwarzać różne rzeczy użytku codziennego, chociażby musieli sami pleść koce, narzuty, poduszki
i baldachimy. Dzisiaj to wszystko można bez problemu kupić w sklepie, jednak sentyment pozostał i w hawajskich domach często można spotkać takie rzeczy uszyte przez prababcię lub babcię. Dlatego jeśli starasz się odwzorować, choć po części klimat hawajskiej chatki, to musisz uwzględnić
w wystroju różnego rodzaju plecionki i baldachimy. Do tego oczywiście wiklinowe dodatki i gotowe. Must have, to w tym wypadku, pleciony, podwieszany fotel. Dzięki niemu, relaks przechodzi na najwyższy poziom wtajemniczenia. Jeśli martwisz się, że w pomieszczeniu zrobi się zbyt „sucho” kolorystycznie, to możesz delikatnie pójść w kierunku stylu marynistycznego i dodać gdzie nie gdzie koloru niebieskiego. W końcu jesteśmy nad oceanem, nieprawdaż?

Hawajski baldachim w sypialni.
Pleciony fotel.
Morskie klimaty w hawajskim wnętrzu.

Wszystkie przedstawione we wpisie zdjęcia pochodzą z tej tablicy Pinteresta.