Czas na sjestę! Czyli wnętrza w stylu śródziemnomorskim

Wszyscy kochamy klimaty śródziemnomorskich miasteczek z urokliwymi restauracjami serwującymi aromatyczne jedzenie. Greckie i włoskie specjały podbiły nasze serca. Hiszpańska sjesta jest sennym marzeniem reszty Europejczyków, którzy z zazdrością patrzą na wylegujących się pod palmą Hiszpanów. Słońce, plaża, romantyczne miasteczka, wyśmienita kuchnia i klimatyczne domki, to tylko niewielki ułamek tego, co nas fascynuje w krajach basenu Morza Śródziemnego. Śródziemnomorskie domy to domy pobielane, przestronne, jasne z miękką linią. Zakamarki, parapety i inne architektoniczne krzywizny wyglądają jak wygładzone dłonią. Meble charakteryzują się niezwykłą prostota i funkcjonalnością. Wszystko musi być zrobione z naturalnych i, na ile to tylko możliwe, lokalnych materiałów. Atmosfera całego domu przepełniona jest słońcem, a powietrze zdaje się przesuszone od rozgrzanego piasku. Do tego woda i zielone rośliny, które nadają życia i świeżości. W tym wszystkim jednak nie chodzi o to, aby dom pięknie się prezentował. Dom, to przede wszystkim przestrzeń, w której spotyka się rodzina na wspólne biesiadowanie. Dobre jedzenie w dobrym towarzystwie to to, co ludzie Morza Śródziemnego cenią najbardziej. Zaczerpnijmy od Greków radość  życia, od Włochów pasję w miłości, a od Hiszpanów dbałość o rodzinne tradycje. Oczywiście, jak już tak będziemy czerpać, to nie zapomnijmy uszczypnąć trochę z śródziemnomorskiego wystroju wnętrz!

 

 

Ceramicznie

 

Jedną ze znamiennych cech stylu śródziemnomorskiego są płytki. Ale nie takie zwykłe płytki. Te śródziemnomorskie są lekko zniszczone, wyszlifowane przez piasek współpracujący z morskim wiatrem. Tworzą wspaniałe kolaże. Kolory są już lekko wyblaknięte przez słońce.
Są doskonałe w swej niedoskonałej formie. Nic nie szkodzi, jeśli któryś kafelek delikatnie się wyszczerbi. Takie małe mankamenty tworzą klimat tej kafelkowej, śródziemnomorskiej mozaiki. Ach! Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz – płytki kładziemy nie tylko na podłogę.  Świetnie się będą czuły również na ścianie w kuchni lub na stole w pokoju dziennym. Łazienka, też czeka na swoją porcję ceramicznych płytek. Możesz również pociągnąć motyw z podłogi na ścianę. Takie płynne przejście prezentuje się naprawdę zjawiskowo w dużych pomieszczeniach. Kafelkowe podłogi i ściany oprócz walorów estetycznych, mają także walory praktyczne, bo nie widać na nich zabrudzeń, a jeśli już jakieś się pojawią, to są one łatwe do usunięcia. Jednak w płytkowym, śródziemnomorskim raju kryje się jedna pułapka. Trzeba uważać, żeby w kafelkowym szale nie posunąć się o krok za daleko, bo wiadomo, że co za dużo to nie zdrowo.

 

 

 

 

Łukiem

 

Ważnym elementem śródziemnomorskiego wystroju są łuki. Chodzi o to, aby w domu było jak najmniej ostrych, kanciastych rzeczy. Wszystko ma być miękkie i przyjemne, jak popołudniowa sjesta. Łuki są obecne w architekturze Włochów i Greków od starożytności. Od monumentalnych łuków triumfalnych, do tych mniejszych – łuków domowych. Zapytacie, po co męczyć się z budowaniem takiego łuku, zamiast normalnego okna bądź drzwi? Otóż taka budowa powoduje, że do wnętrza wpada więcej światła. No i powiedźcie sami, czy nie wygląda to pięknie?  Im więcej łuków, tym lepiej, bo nasze wnętrze stanie się jaśniejsze i bardziej śródziemnomorskie. Od okien, po drzwi, przez werandy i wewnętrzne przejścia. Pomieszczenia mają być duże, jasne i przestronne. W śródziemnomorskim domu czujesz się w pełni kompatybilnie z otoczeniem zewnętrznym, bo te dwa środowiska się przenikają, tworząc niesamowitą atmosferę. Dzięki dużym oknom, do jasnej kolorystki dołączają kolory nieba: niebieski i czerwony. Wyciszone i stonowane idealnie komponują się z krajobrazem, który rozpościera się za oknem. Dzięki temu, we wnętrzu mamy małe skrawki śródziemnomorskiego nieba.

 

 

 

 

 

Naturalnie!

 

Jak już wspominałam wcześniej, do śródziemnomorskich wnętrz idealnie pasują naturalne materiały. Dawniej starano się, aby meble i sprzęty użytkowe pochodziły od lokalnych rzemieślników i były wytworzone z pasją i miłością. Teraz wracamy do tamtych czasów i zaczynamy doceniać dodatki zrodzone z ciężkiej pracy ludzi, którzy przekuli swoją pasję w sposób na życie. Południowa filozofia życia, opiera się  na życiu w zgodzie z naturą, dlatego też, we wnętrzach królują naturalne materiały, takie jak drewno, piaskowiec, wiklina i len. Drewniane łóżka, półki, stoły i szafy są wyblaknięte i poprzecierane. Żadnych sztucznych farb. Wszystko powinno wyglądać jakby spędziło rok, stojąc w pełnym słońcu na piaszczystej plaży. Drewno zahartowane życiem w śródziemnomorskim klimacie. Idealnym dodatkiem do drewnianych mebli jest wiklina. Kosze, koszyki, koszyczki, donice, doniczki, lampy i fotele z wikliny. Śródziemnomorskie dekoratorki wnętrz aż zacierają ręce z wielości dostępnych wiklinowych dodatków. Na koniec zostawiłam najlepsze czyli len. Narzuty i poszewki będą idealnym wykończeniem południowego wnętrza. Do tego, nie zapomnij o firanach i plecionych dywanikach. Len jest lekkim i przewiewnym materiałem, dlatego jest tak popularny w ciepłych krajach południa Europy.
Ze sceny modowej przeszedł luźnym krokiem na scenę wnętrzarską i od tej pory, stał się rozchwytywanym członkiem wnętrzarskiej rodziny.

 

 

 

 

 

 

Mam jeszcze jedną propozycję. Co powiesz, żeby oprócz drewna wykorzystać…. drzewo? Ostatnim trendem jest właśnie wykorzystywanie drzew jako naturalnego dodatku. Możesz zasadzić nowe drzewo w przygotowanym specjalnie miejscu lub zaadaptować przestrzeń wokół drzewa które już rośnie. Zamiast wycinać, zacznij żyć z nim w zgodzie. 🙂

 

 

Zdjęcia pochodzą z tej tablicy na pinterest.com

TAGI: